Top Books!

Witajcie Kochani! Dzisiaj zapraszam na dość nietypowy, biorąc pod uwagę dotychczasową tematykę bloga, post. W końcu nie tylko modą człowiek żyje… 😉 Stworzyłam Fitashion, by dzielić się z Wami fajnymi rzeczami, które z czystym sumieniem mogę polecić. Dzisiaj, zapraszam Was na przegląd trzech pozycji do czytania. Jak pewnie szybko zauważycie, wszystkie trzy książki, w mniejszym lub większym stopniu, związane są z podróżowaniem (czyli kolejną moją wielką pasją). Zatem zapnijcie pasy, zaczynamy podróży po kartkach 3 książek, które czyta się lekko, przyjemnie, z zapartym tchem.

„Blondynka nad Gangesem” – Beata Pawlikowska

zdjecie1poprawione

Na początek książka, którą w swojej biblioteczce mam już jakiś czas, ale po którą dopiero teraz zdecydowałam się sięgnąć. Dlaczego? Beatę Pawlikowską uwielbiam jako człowieka, ale jej książki podróżnicze zazwyczaj mi nie podchodziły. Za dużo było „fantastycznych” wątków, które mam wrażenie działy się tylko w głowie Pani Beaty. Zastanawiacie się pewnie czy w ,,Blondynce nad Gangesem” coś się zmieniło i od razu odpowiem – nie. Aczkolwiek albo to ja zmieniłam upodobania, albo ogromny sentyment do Indii sprawił, że ,,Blondynkę” przeczytałam od deski do deski. Dodatkową atrakcją dla osób, które zwracają uwagę na szczegóły, są obrazki rysowane przez Panią Beatę (są przeurocze i nie wstydzę się tego powiedzieć, że je uwielbiam) oraz dużo czarno-białych zdjęć, które wystarczy zeskanować telefonem, aby przenieść się do wirtualnej galerii fotografii albo filmu. Przyznam szczerze, że nigdy tego nie robiłam, a czarno-białe zdjęcia pokolorowałam oczami wyobraźni. Polecam „Blondynkę nad Gangesem”, szczególnie teraz, gdy na dworze coraz zimniej. Ale uwaga –  jeśli myślicie, że książka przeniesie Was do upalnych Indii, to możecie się nieźle zdziwić 😉

zdjecie2

zdjecie3

„Przesunąć horyzont” – Martyna Wojciechowska

Druga pozycja, którą polecam, to książka kolejnej podróżniczki – Martyny Wojciechowskiej. Przyznam Wam się szczerze, że tematyka górskich wspinaczek jakoś nigdy mnie nie pociągała, może dlatego, że sama nie bardzo lubię się wspinać i ciężko mi uwierzyć, że ktoś wydaje grube pieniądze, ryzykuje swoje życie, żeby spędzić kilka-kilkanaście nocy zamarzając w namiocie, sikając do butelki i jedząc jedzenie z proszku. Ale co ja tam wiem? Może faktycznie uczucie zdobycia szczytu upragnionej góry, rekompensuje te wszystkie powiedzmy delikatnie „niedogodności”. „Przesunąć horyzont” to wg mnie książka nie o samym wspinaniu, a o pokonywaniu własnych słabości, o zacięciu w dążeniu do celu (którego można Martynie pozazdrościć), oraz o tym, że nie ważne co się w naszym życiu dzieje, to nie dzieje się to bez przyczyny i jest planem „czegoś większego”. Polecam szczególnie tym, którzy potrzebują „motywacyjnego kopa” w przysłowiowe cztery litery! 🙂

zdjecie4

zdjecie5

zdjecie6

„Droga ku wolności- 1967 dni w kolumbijskiej dżungli”- Marc Gonsalves, Keith Stansell, Tom Howes oraz Gary Brozek

I czas na trzecią perełkę, którą w swoich zbiorach mam najdłużej i którą przeczytałam od deski do deski już trzy razy. „Droga ku wolności – 1967 dni w kolumbijskiej dżungli” to prawdziwa historia przetrzymywania obywateli Stanów Zjednoczonych, którzy w wyniku katastrofy lotniczej, stali się więźniami FARC (kolumbijskiej marksistowskiej organizacji terrorystycznej). Pokazuje od środka strukturę jednej z najstarszych i największych światowych organizacji terrorystycznych. To książka, która we mnie wywołała najwięcej emocji. Czyta się ją jednym tchem, a jeśli uświadomimy sobie, że to historia, która zdarzyła się naprawdę, to nie raz podczas czytania zadacie sobie pytanie: „jak to możliwe”? Polecam, wszystkim tym, którzy lubią historie prawdziwe, dostarczające mnóstwo emocji, a także tym, którzy tak jak ja, kochają Kolumbie.

zdjecie7

zdjecie8

I to by było na tyle, jeśli chodzi o pierwsze książkowe zestawienie ;). Mam nadzieję, że dobrnęliście do końca i że sięgniecie, jeżeli nie po wszystkie, to chociaż po jedną z polecanych przeze mnie książek. Obiecuje, że się nie zawiedziecie!

zdjecie9

Continue Reading

Olive!

Hej Kochani! Po dwu-tygodniowym detoksie od blogowania wracam z nowym postem! 😉 Wybaczcie, że jest mnie ostatnio tutaj trochę mniej ale tak jak Wam już pisałam dużoooo się u mnie dzieję i sama nie ogarniam tego chaosu. Mój organizm chyba też nie, bo w końcu się zbuntował, powiedział dość i przysłał do mnie niezbyt sympatyczną panią o imieniu Grypa! Także dbajcie o siebie, szczególnie, że sezon na choroby rozpoczął się na dobre! Ja przesyłam Wam buziaki prosto z łóżka. Trzymajcie też kciuki żebym do niedzieli wydobrzała bo w niedzielę wyjeżdżam na wakacje i na chorowanie nie będzie już czasu! 😉 Do następnego!

zdjecie1

zdjecie2

zdjecie3

zdjecie4

zdjecie7

zdjecie8

zdjecie9

zdjecie10

zdjecie13

zdjecie14

zdjecie15

zdjecie12

zdjecie16

zdjecie17

zdjecie18

Foto: Dorota Siemianów

Sukienka, płaszczyk- La Boca

Buty- czasnabuty.pl

Torebka- Orsay

Bransoletka- Sotho

Choker- Stradivarius

Continue Reading

Comfy Look!

Hej Kochani! Dawno już nie było na blogu wpisu prezentującego tak zwanego ,,zwyklaczka”. Nie wiem jak to wygląda u Was, ale u mnie takie zestawy sprawdzają się najlepiej w dni kiedy nie mam za dużo czasu na przygotowania i prasowanie 😉 Wtedy wskakuję w wygodne jeansy, zakładam luźną bluzkę, na to parkę lub bomberkę i jestem gotowa. Jeśli chodzi o kolory, to w ekspresowych sytuacjach, również sięgam po to w czym czuję się najlepiej, czyli pastele albo czerń.  Ot cała filozofia mojego casualowego looku. Ostatnio, ze względu na nowe obowiązki zawodowe,  zdecydowanie częściej stawiam na wygodę…I przyznam szczerze, że  trochę brakuję mi eleganckich stylizacji w których czuję się jak milion dolarów, ale w końcu od czego są weekendy! 😉 A Wy, jak często wygodę przedkładacie nad elegancję? Jak zwykle z  niecierpliwością czekam na Wasze komentarze. Buziaki i do następnego!

zdjecie1

zdjecie2

zdjecie3

zdjecie4

zdjecie5

zdjecie7

zdjecie6

zdjecie8

zdjecie9

zdjecie10

zdjecie11

zdjecie12

Foto: Dorota Siemianów

Bluzka, parka, spodnie, naszyjnik- La Boca

Torebka- Parfois

Buty- Aldo

Zegarek- Daniel Wellington

Okulary- Sinsay

Continue Reading

Orange Impression!

Hej Kochani! Nie wiem jak Wy, ale ja już pomału zaczynam oswajać się z faktem, że idzie jesień. W związku z tym zwiewne, pastelowe sukienki chowam na dno szafy, a intuicyjnie wybieram kolory ziemi, które tak często pojawiają się w moich stylizacjach właśnie jesienią. Dzisiejszy zestaw nie jest jeszcze tak do końca jesienny bo jak widzicie, zawiera elementy nawiązujący do lata- czyli białą hiszpankę, a także przewiewny materiał spodni, co czyni je bardzo wygodnymi. Ale zatrzymajmy się na moment przy spodniach, bo nie tylko krój czy materiał (uważajcie na bieliznę przy takim materiale, ja dopiero przeglądając zdjęcia zauważyłam jak bardzo bielizna jest ważna w tym wypadku ;)) mnie w nich urzekł, ale przede wszystkim kolor, który jest przepiękny! I to tu właśnie robię mały ukłon w kierunku zbliżającej się pory roku, którą o dziwo bardzo lubię. Za co? Za długie wieczory, z książką i kubkiem herbaty w ręku, za złoto-pomarańczowy krajobraz, który zawsze wywołuję u mnie zachwyt, a także za to, że to właśnie jesienią zazwyczaj dokonuję bardzo ważnych zmian w moim życiu… i biorąc pod uwagę rok obecny, w tej kwestii nic się chyba nie zmieni! Ale o wielkich zmianach w moim życiu kiedy indziej… 😉

thumb_DSC_1183_1024

thumb_DSC_1187_1024

thumb_DSC_1195_1024

thumb_DSC_1198_1024

thumb_DSC_1204_1024

thumb_DSC_1214_1024

thumb_DSC_1216_1024

thumb_DSC_1221_1024

thumb_DSC_1227_1024

thumb_DSC_1233_1024

thumb_DSC_1239_1024

thumb_DSC_1240_1024

thumb_DSC_1249_1024

thumb_DSC_1257_1024

thumb_DSC_1263_1024

thumb_DSC_1266_1024

thumb_DSC_1270_1024

thumb_DSC_1294_1024

Foto: Dorota Siemianów

Spodnie, Bluzka, Szpilki- Reserved

Torebka- New Look

Biżuteria- Stradivarius

Okulary- Sinsay

Continue Reading

Grey Dress!

Hej Kochani! Zapraszam Was na kolejny, już trochę bardziej jesienny wpis. Bohaterki dzisiejszej stylizacji są dwie: przepiękna szara sukienka, po która chętnie będę sięgać właśnie jesienią, kiedy to pastele w mojej garderobie zamieniam na kolory ziemi i srebrna bomberka, absolutny must have na jesień. Co ciekawe bomberki towarzyszą już nam od kilku sezonów i nic nie wskazuje na to, żeby szał na nie miał się skończyć. W każdej sieciówce znajdziecie przynajmniej kilka rodzajów bomberek we wszystkich możliwych kolorach. Dlatego ja żeby nie chodzić w tym samym co wszyscy zdecydowałam się na bomberkę, która upatrzyłam sobie w dobrze Wam już znanym butiku La Boca. Myślę, że zarówno kolor, jak i oversizowy krój są bardzo oryginalne, a sama kurteczka będzie pasować do wielu stylizacji. Dajcie znać czy znalazłyście już swoją idealną bomberkę ! Buziaki i do następnego!

DSC_0559

DSC_0567

DSC_0583

DSC_0586

DSC_0589

DSC_0596

DSC_0600

DSC_0615

DSC_0618

DSC_0621

DSC_0649

DSC_0651

DSC_0662

DSC_0673

DSC_0686

DSC_0695

DSC_0698

DSC_0755

DSC_0757

DSC_0783

Foto: Dorota Siemianów

Sukienka, Bomberka, Bransoletki – La Boca

Buty- Ryłko

Torebka- New Look

Okulary- F&F

Zegarek- Parfois

Continue Reading