Kolorowa maxi!

Chyba nic tak nie motywuje mnie do pracy, jak Wasze wiadomości. Sygnały, że Wam się podoba i chcecie więcej dodają mi skrzydeł jak nic innego. Dlatego (nie wiem czy zauważyliście) po dość długim „martwym” okresie na blogu, powróciłam ze zdwojoną siłą. Zapał jest, chęci są, a i pomysłów nie brakuje. Dlatego obiecuję, że będzie mnie tu więcej.

Dzisiejsza stylizacja to look w którym zwiedzałam piękny Kraków. Maxi sukienka zawsze sprawdza się w takich okolicznościach, jest wygodna, kobieca i można ją łączyć ze sportowym obuwiem, a ciągle wyglądać sexy. W przypadku sukienki z NAOKO, urzekła mnie nie tylko długość, ale i cudowne „plecy”. Ten strój jest potwierdzeniem już dawno temu wysnutej przeze mnie teorii, że latem niewiele trzeba żeby wyglądać i czuć się świetnie. Jak Wam się podoba? Nosicie maxi? Z czym ją zazwyczaj łączycie?

Foto: Bartosz Skopiński

Sukienka- NAOKO (KLIK)

Katanka- Reserved

Torba- Shop Queen Głogów

Trampki- Sinsay

Kolczyki- Medicine

Continue Reading

Sunflowers!

Dzisiaj witam się z Wam z samego rana. Mam zamiar na maxa wykorzystać weekend i spędzić go w gronie przyjaciół. Gdyby nie upał, który od rana sprawia, że mam ochotę chodzić w samym bikini 🙂 mogłabym śmiało powiedzieć, że strój, który widzicie w dzisiejszym wpisie świetnie nadaje się na taką okazję. Szorty (jak ja w nich dawno nie chodziłam :O) są bardzo wygodnym rozwiązaniem. Do tego pięknie odsłaniają opalone nogi. Natomiast bluzka w paski, to absolutny must have w szafie każdej kobiety. Można ją nosić na wiele sposobów i nigdy nie wychodzi z mody. Podoba Wam się? Dajcie znać! Ja już teraz uciekam korzystać z tego pięknego dnia!

Foto: Bartosz Skopiński

Bluzka- NA-KD (KLIK) Na hasło: fitashion20 macie -20% na wszystkie produkty dostępne na NA-KD.com

Szorty- NA-KD (KLIK)

Naszyjnik- NA-KD (KLIK)

 

Continue Reading

Szara Mini!

Dziś mam dla Was stylizację z małą czarną, tfu.. małą szarą w roli głównej. Bo kto powiedział, że sezon letni zarezerwowany jest tylko dla maxi sukienek, które tego lata robią prawdziwą furorę. Tym lookiem postaram się Wam pokazać, że małe też może być piękne i romantyczne. Prosty fason, jasny gołębi kolor i fajny materiał to trzy główne zalety tej sukienki. Przyznam się szczerze, że początkowo miałam obawy co do jej długości, czy aby na pewno (w moim wieku! :)) wypada pokazywać aż tyle ciała?! Ale hej! przecież mamy lato, a kiedy jak nie latem możemy sobie pozwolić na pokazanie opalonych nóg?  Ja, mimo wcześniejszych rozterek, w tym outficie czułam się naprawdę komfortowo. A Wy, pozwalacie sobie na więcej luzu latem? Czy chowacie ciało pod długimi spodniami lub sukienkami? 🙂

Foto: Bartosz Skopiński

Sukienka- Cinamoon.pl

Buty- Top Secret

Kurtka- NA-KD KLIK (na hasło: fitashion20 macie -20% na stronie NA-KD.com)

Okulary, kolczyki- Medicine

Torebka- Mohito

Zegarek- smartwatch Fossil Q ze strony www.zegarkicentrum.pl (na hasło SMART_MK13 macie 100 zł rabatu na ten model do 31 lipca)

 

Continue Reading

Na co pozwalam sobie latem!

Cześć! Dawno mnie tu nie było, a przecież nie samym instagramem człowiek żyje ;). Dzisiaj zapraszam Was na wpis o trzech moich ulubionych aktywnościach, na które pozwalam sobie zwłaszcza latem. To właśnie w lipcu i sierpniu, dni są najdłuższe, najcieplejsze, a człowiek ma więcej energii i chęci na realizację swoich zachcianek…. Albo na błogie lenistwo! Którego absolutnie nie potębiam:) Gotowi? No to zaczynamy!

 

1. Czytanie książek!

To nie jest tak, że w pozostałe miesiące swoją biblioteczkę omijam szerokim łukiem. Lubię sięgać po książki o każdej porze roku. Ale tak jakoś w moim życiu się układa, że w długie jesienne i zimowe wieczory nadrabiam wszystkie seriale, a latem książki. Zresztą to właśnie o tej porze roku możemy sobie pozwolić na czytanie swoich ulubionych powieści na balkonie, tarasie albo na łonie natury. Mój wzrok też nie protestuję, nie lubi jak czytam przy sztucznym oświetleniu. 🙂 Dziewczyny, nie wiem czy też tak macie, ale latem jakoś tak łatwiej przychodzi mi sięganie po lekkie, babskie powieści. Romansidła mogę pochłaniać w ciepłe wieczory w każdej ilości. Niedługo pojawi się wpis o nowościach książkowych, które polecam. 🙂

2. Odpoczynek na łonie natury!

Jestem typowy „nature lover”. Kocham spędzać czas na świeżym powietrzu, spacerując lub urządzając sobie pikniki. Nie oszukujmy się, ale w naszym kraju sezon piknikowy zarezerwowany jest na obecną porę roku czyli właśnie lato. Nie ma nic przyjemniejszego niż patrzenie na bezkresne pola zbóż, po których lada chwila zostaną tylko snopki siana… albo słuchanie „cykania” świerszczy. Wierzcie mi, że chwile spędzone na łonie natury naładują Wasze wewnętrzne akumulatory lepiej niż kilka godzin snu. No i nie oszukujmy się, takie krajobrazy są pięknym tłem do zdjęć! 🙂

3. Jedzenie!

Lody, świeże owoce i warzywa lub dobrze schłodzone wino najlepiej smakują latem! O ile zimą i jesienią jestem sobie w stanie wyobrazić trzymanie się restrykcyjnej diety, tak latem nie ma absolutnie mowy o tym, żeby sobie odmawiać takich sezonowych przyjemności. Tak więc jak już się wybieram na piknik to w towarzystwie moich ulubionych przekąsek. Hej- życie jest zbyt krótkie, żeby nie brać z niego pełnymi garściami 🙂 Także wyrzuty sumienia zostawcie w domu, a do koszyka spakujcie swoje ulubione smakołyki!

Foto: Bartosz Skopiński

Sukienka- Cinamoon

Torebka- Mohito

Zegarek- Daisy Dixon London (KLIK) Na hasło: FITASHIONN10 macie 10% rabatu na zegarki tej firmy na stronie swiss.com.pl

Continue Reading