Wspomnienie lata!

Nie wiem czy też już czujecie nadchodzącą jesień? Słońce nawet jak świeci to nie grzeje już z taką mocą jak jeszcze kilka tygodni temu, na drzewach są już kasztany, a za kilka dni w szkołach wybrzmieje pierwszy dzwonek zapraszający na lekcje… Być może właśnie dlatego mam wrażenie, że to już ostatni moment żeby dodać tutaj jeszcze letnią stylizacją, z piękną panoramą Helu w tle. Nie ukrywam, że w mijającym letnim sezonie oszalałam na punkcie maxi sukienek. Da się  to zauważyć przeglądając modowe wpisy na tym blogu, albo zaglądając do mojej garderoby. Ale maxi którą prezentuję Wam dzisiaj dorwałam dopiero niedawno i szczerze mówiąc mam niedosyt jeśli chodzi o jej eksploatowanie. 🙂 Nie martwię się jednak zbytnio, bo wyciągając jesienne swetry, schowam ją do szafy gdzie bezpiecznie przezimuje czekając na kolejne letnie dni…Już w przyszłym roku…

Foto: Bartosz Skopiński

Sukienka- E-lili Butik

Naszyjnik, kolczyki- Biżuteria Bovem (na hasło: fitashionn macie 15 % zniżkik) KLIK

Zegarek- Smartwatch Fossil Q

Torebka- Shop Queen Głogów

Continue Reading

Znowu maxi!

Po krótkiej przerwie, regeneracyjnym wypadzie na Kaszuby, wracam z nową stylizacją. Mamy jeszcze 2 tygodnie wakacji, zatem trzeba je odpowiednio, również modowo, wykorzystać. Mam wrażenie, że to już naprawdę ostatni moment aby wskoczyć w kwiecistą maxi bo jesienne trendy bombardują nas ze wszystkich. Zanim jednak zaopatrzymy się w grube swetry, stonowane kolory, poszalejmy! 🙂 Kocie okulary przeciwsłoneczne i wiklinowa torebka to moje ulubione letnie dodatki. Maxi sukienka to ukochany trend. Cała stylizacja jest więc ukłonem w stronę lata. Jak Wam się podoba? Nie muszę chyba dodawać, że ja w takich zestawach czuję się najlepiej… 🙂

Foto: Bartosz Skopiński

Sukienka, okulary- Selfieroom

Torebka- Shop Queen Głogów

Zegarek- Fossil Q

Continue Reading

KOLEKCJE NAJLEPSZYCH TOREBEK TEGO SEZONU WEDŁUG ZIPPINI.PL 

Torebka to nieodłączny element kobiecej garderoby. Chyba żadna z nas nie wyobraża sobie wyjścia bez niej z domu. Jest nie tylko praktycznym dodatkiem, ale spełnia także funkcję dekoracyjną będąc stylowym dopełnieniem naszej stylizacji.

Torebka to kropka nad „i” naszej stylizacji dlatego zwracamy uwagę nie tylko na jej praktyczne zastosowanie, ale także wygląd. Jakie torebki są najmodniejsze w tym sezonie? Podpowiedzi szukaj na Zippini.pl!

Wiklinowa torebka – gorący trend sezonu

Wiklinowe koszyki szturmem opanowały światowe wybiegi, Tygodnie Mody i instagramowe konta fashionistek i blogerek. Okrągłe, w kształcie łódki, na pasku i z uchwytem do ręki. Wybór wiklinowych torebek jest ogromny. Są idealnym dodatkiem nie tylko na plażę. Wiklinowe koszyki nosimy także na co dzień – do casualowego zestawu, na zakupy, imprezę czy wieczorne wyjście. Pięknie prezentuje się w towarzystwie lnianej sukienki, spodni cullotów i zwiewnych, długich spódnic. Dodaje stylizacyjnego smaczku i urozmaici nawet najprostszą stylizację. Na Zippini pl znajdziecie dużo modeli wiklinowych torebek. Jeśli szukasz słomkowej torebki, która nie tylko ozdobi codzienną stylizację, ale również pomieści niezbędne rzeczy, postaw na pakowne wiklinowe modele typu shooper bag marki Bonprix, zobacz tą torebkę na Zippini. Torebki dodatkowo ozdobione zostały aplikacjami i pomponami, dodając im wakacyjnego klimatu.

 

Torebka siatka – ulubiony dodatek blogerek

Siatkowane torebki to absolutny hit tego lata. Pokochały je fashionistki i blogerki na całym świecie. Była nieodłącznym elementem codziennych zakupów naszych babć i mam. W latach 60. i 70. kiedy nie istniały reklamówki na zakupy, to właśnie w popularne „siatki” nasze mamy pakowały zakupy. Dziś po wielu latach wróciły do łask w zupełnie nowej odsłonie! Nie nosimy ich już wyłącznie na zakupy do spożywczaka. Bynajmniej! Torebki siatkowane pojawiły się w kolekcjach H&M Conscious Exclusive, polskiej projektantki Ani Kuczyńskiej  oraz pozostałych sieciówek takich jak Mango. Chętnie pozują z nią znane blogerki jak Jessica Mercedes czy Maffashion. Torebki siatki dostępne są w wielu kolorach, ale największą popularnością cieszą się białe modele. Na Zippini pl także nie zabrakło tej popularnej torby.  Siatkowane modele Posmar oraz Red w kolorze ecru oraz brązu marki Mango urozmaici codzienną stylizację i będzie modnym dodatkiem na zakupy, plażę czy spotkanie z przyjaciółmi.

Torebka podkowa – stylowy dodatek casual

Torebka o kształcie podkowy, niewielkich rozmiarów, z rączką i paskiem na ramię to niezwykle wygodny i stylowy dodatek na co dzień. Pasuje do każdej stylizacji. Na rynku mam ogromny wybór różnych modeli – małej i średniej wielkości torebki podkowy, sportowe i ekskluzywne, casualowe i eleganckie. To nieodłączny element stylizacji boho. Ale pięknie prezentuje się także w klasycznych stylizacjach utrzymanych w duchu minimalizmu. Wyszukiwarka internetowa Zippini pomoże znaleźć Tobie wymarzony model torebki podkowy. Przed Twoimi oczami pojawi się ogrom stylowych propozycji – od renomowanych producentów, światowej sławy marek, wykonane z najwyższej jakości materiałów. Niezwykle stylową propozycją będzie tutaj torebka od Michaela Korsa. Model Isadore wykonany został ze skóry licowej, posiada dopinany pasek i karabińczyk na klucze. Jego niezwykle stylowy design z pewnością przypadnie do gustu fashionistkom lubiącym luksusowe dodatki. Fanki stylu boho z pewnością zwrócą uwagę na haftowaną torebkę podkowę marki Guess. To stylowe połączenie nowoczesnego designu z elementami folkloru nada smaczku Twojej stylizacji.

 

Continue Reading

Kosmetyki Mineralne- hit czy kit?

Kosmetyki mineralne już od dłuższego czasu cieszą się sporą popularnością, która ciągle rośnie. Czy słusznie? Na to pytanie postaram się odpowiedzieć w dzisiejszym wpisie. I choć firm produkujących popularne „minerałki” jest coraz więcej, ja skupię się na jednej konkretnej marce, świetnie już znanej na ryku. Lily Lolo bo o nich będziemy dzisiaj mówić, jeszcze do nie dawna, znałam tylko  z jednego produktu: pięknie opalizującego rozświetlacza, który polecała 5 lat temu Katosu lub Maxineczka, już nawet nie pamiętam ;). Jakież było moje zdziwienie gdy jakiś miesiąc temu odkryłam, że ich oferta pęka w szwach, a mineralne są nawet korektory! Ale po kolei. 🙂

Składając zamówienie w sklepie costasy.pl (klik) postanowiłam tak dobrać produkty, żeby przetestować jak najwięcej kosmetyków, stanowiących podstawę mojego codziennego makijażu (bo makijaż wieczorowy to zupełnie inna bajka).

I tak w moim „testowym zestawie” (tak go nazwijmy roboczo) znalazł się:

-mineralny podkład w odcieniu warm peach (klik)

-mineralny korektor w kolorze barely beige (klik)

-mineralny puder matujący Flawless Matte (klik)

-prasowany mineralny rozświetlacz Rose Illuminator (klik)

-pędzel do podkładu- Super Kabuki (klik)

-naturalna szminka- Passion Pink (klik)

Co je wyróżnia?

Kosmetyki mineralne Lily Lolo są delikatne dla skóry, wolne od szkodliwych bądź drażniących substancji chemicznych, barwników i wypełniaczy. Nie wiem czy wiecie, ale w skład produktów Lily Lolo wchodzi tlenek cynku, który ma właściwości lecznicze. A to w przypadku mojej problematycznej cery ze skłonnością do trądziku jest bardzo ważne. Makijaż wykonany kosmetykami mineralnymi jest lżejszy, nie ma tutaj mowy o efekcie maski. Przy takich temperaturach jakie obecnie panują w Polsce sprawdza się genialnie. Można uzyskać piękny, zdrowy efekt: make up- no make up. Producent zapewnia też o trwałości produktów i odporności na wodę i pot. Szczerze przyznam, że  faktycznie nawet po moich wizytach na siłowni, wcale nie wyglądam gorzej niż kiedy stosowałam ciężki Double Wear Estee Lauder. Także trwałość sprawdzona w ekstremalnych warunkach. 🙂 Ostatnia już, ale wcale nie mniej ważna informacja to taka, że kosmetyki chronią przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych, a ich faktor to SPF15

Jak nakładać kosmetyki mineralne?

Tak jak w przypadku makijażu każdymi innymi kosmetykami, najważniejsze jest przygotowanie buzi. Bez odpowiedniej pielęgnacji nie ma szans, żeby jakikolwiek kosmetyk był trwały i ładnie wyglądał. Dlatego ja najpierw robię lekki peeling buzi, następnie tonizuję skórę tonikiem, a na koniec nakładam krem nawilżający. Te 3 etapy to fundament naszego makijażu. Jak już krem się ładnie wchłonie możemy przejść do aplikacji podkładu. I tutaj do akcji wkracza pędzel Kabuki. Wysypuję produkt na wieczko, równomiernie „wmasowuję go w pędzel” aż całkowicie zniknie z pokrywki, uderzam pędzlem o blat i na koniec przechodzę do aplikacji na buzię. Podkład nakładam kolistymi ruchami zaczynając od środka twarzy. I w zależności od krycia czynność powtarzam kilka razy. Słyszałam też o metodzie stemplowania, ale sama jej nie próbowałam. Natomiast tą pierwszą z czystym sumieniem mogę polecić. Niesamowite jest to, jak pięknie potrafi kryć sypki podkład (bo początkowo, ze względu na konsystencję byłam do niego sceptycznie nastawiona). Taki sam mechanizm działania jest w przypadku korektora. Tutaj jednak polecam zaopatrzyć się w mniejszy pędzel Kabuki- Baby Buki, który będzie bardziej precyzyjny. Ja w swojej rutynie z minerałkami robię jeszcze dodatkowy krok. Między warstwami podkładu, nakładam jedną do „zadań specjalnych”, która składa się z wymieszanych ze sobą podkładu i korektora. Całość na koniec utrwalam pudrem mineralnym, który też nakładam kolistymi ruchami.

Czy jakiś produkt nie spełnij moich oczekiwań?

Jedyne drobne  zastrzeżenia mam do rozświetlacza. Może dlatego, że ja lubię mocny błysk, tak zwaną „taflę” i tego oczekuję od produktów rozświetlających. Tutaj efekt jest bardzo delikatny i znowu dający wrażenie make up-no make up. Buzia jest rozświetlona, ale na tyle delikatnie, że wygląda po prostu na zdrową, a nie podkreśloną jakimś kosmetykiem. Dla niektórych z Was, lubiących subtelniejszy efekt w makijażu będzie to plus, dlatego nie zrażajcie się do niego i przetestujcie po prostu na własnej skórze. Zaletą jest kolor, który pasuje do wszystkich typów karnacji, daje delikatnie chłodne wykończenie.

Pomadka, czy jest trwała?

Pomadka Passion Pink ma piękny fuksjowy, soczysty, wakacyjny kolor. Wzbogacona jest też o witaminę E i ekstrakt z rozmarynu co zapewnia odżywienie i nawilżenie ust. Ładnie kryje i trzyma się podobnie jak inne kremowe pomadki w mojej kolekcji. Oczywiście nie jest to trwałość na poziomie produktów matowych, ale absolutnie mi to nie przeszkadza. Pamiętajcie, że zawsze lepiej dołożyć nową warstwę produktu mniej trwałego, a pielęgnującego, niż chodzić z wysuszonymi, nieciekawie wyglądającymi ustami.

Podsumowując, bardzo polecam zapoznać się bliżej z kosmetykami mineralnymi. Ja od kiedy wypróbowałam poszczególne produkty na własnej skórze, nareszcie rozumiem ich fenomen. Co więcej, na stronie costasy.pl trwa teraz promocja na wybrane produkty, zatem i ceny są bardziej przystępne. No bo kiedy jak nie teraz? Lato to najlepszy czas na przerzucenie się z ciężkich kosmetyków, na te lżejsze, zapewniające naszej skórze uczucie komfortu i wypoczynku. Nasza cera, podobnie jak my, zasługuję na wakacje. 🙂

Continue Reading