Kolorowa maxi!

Chyba nic tak nie motywuje mnie do pracy, jak Wasze wiadomości. Sygnały, że Wam się podoba i chcecie więcej dodają mi skrzydeł jak nic innego. Dlatego (nie wiem czy zauważyliście) po dość długim „martwym” okresie na blogu, powróciłam ze zdwojoną siłą. Zapał jest, chęci są, a i pomysłów nie brakuje. Dlatego obiecuję, że będzie mnie tu więcej.

Dzisiejsza stylizacja to look w którym zwiedzałam piękny Kraków. Maxi sukienka zawsze sprawdza się w takich okolicznościach, jest wygodna, kobieca i można ją łączyć ze sportowym obuwiem, a ciągle wyglądać sexy. W przypadku sukienki z NAOKO, urzekła mnie nie tylko długość, ale i cudowne „plecy”. Ten strój jest potwierdzeniem już dawno temu wysnutej przeze mnie teorii, że latem niewiele trzeba żeby wyglądać i czuć się świetnie. Jak Wam się podoba? Nosicie maxi? Z czym ją zazwyczaj łączycie?

Foto: Bartosz Skopiński

Sukienka- NAOKO (KLIK)

Katanka- Reserved

Torba- Shop Queen Głogów

Trampki- Sinsay

Kolczyki- Medicine

You may also like

3 komentarze

  1. Śliczna sukienka 😍 ja właśnie uwielbiam maxi za to, że nawet z trampkami wygląda efektownie 😍

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *