Beauty & Food- kuchenne inspiracje!

Dzisiaj zapraszam Was na pierwszy post z nowej serii, która zagości na blogu. Tak jak mówiłam na Insta Story postanowiłam, że raz na jakiś czas, prawdopodobnie raz w miesiącu, ale zobaczymy jak to wyjdzie w praniu :), będę tutaj dodawać kilka przepisów z jednej, wybranej książki, którą już kiedyś Wam polecałam. Tak żebyście mogli wypróbować sobie te przepisy i zdecydować o ewentualnym kupnie danej książki. Będą to sprawdzone na własnej skórze, a raczej własnym żołądku dania, godne polecenia i wypróbowania! Tyle tytułem wstępu! 😉 To co, zaczynamy?!

Na pierwszy ogień idzie książka „Beauty&Food” Emilie Hebert wydawnictwa Muza. Jest to nie tylko książka z przepisami, ale też z poradami dotyczącymi urody, czyli tym co my kobiety lubimy najbardziej. 🙂 Znajdziecie w niej między innymi przepisy na domowe kosmetyki, oraz porady co jeść żeby na przykład pozbyć się zmarszczek? :O Zdradzę tylko, że orzechy włoskie i pekan są bardzo wskazane. 😉

Ja zdecydowałam się przygotować antystresową granolę, która jest bogata w węglowodany, a płatki owsiane które w niej znajdziecie wzmagają produkcję serotoniny, tak zwanego hormonu szczęścia, pełniącego funkcję naturalnego antydepresantu. Dodatkowo suszone owoce są bogate w witaminę C, a orzechy dostarczają wartościowych tłuszczów, które napędzają nasze ciało i dostarczają mu niezbędnej energii na cały dzień!

Co będzie potrzebne do wykonania naszej „Antystresowej Granoli”?

  • 300 g płatków owsianych
  • 75 g orzechów laskowych
  • 75 g migdałów
  • 50 g suszonych, miękkich moreli
  • 10 g jagód goji
  • 40 g nasion chia
  • 80 ml soku jabłkowego
  • 50 g syropu klonowego lub z agawy
  • 1/2 łyżeczki soli

Przepis jest banalny i bardzo szybki, a zrobiona tak granola starczy na wiele śniadań 😉

  1. Rozgrzej piekarnik do 170°C.
  2. Na czystą ściereczkę wsyp migdały i orzechy laskowe, zawiń je i roztłucz wałkiem niezbyt drobno.
  3. Zmieszaj wszystkie składniki w foremce (oprócz jagód goji) i wstaw do piekarnika na 45 minut, aż się zezłocą. Jeśli lubicie duże, chrupiące kawałki, warto od czasu do czasu wszystko wymieszać.
  4. Wyjmij z piekarnika i wystudź, a następnie dodaj jagody goji. Przechowuj granolę w szczelnym słoiku.

Kolejny przepis idealnie sprawdzi się w upalne dni. A truskawkowe smoothie  zapewni nam pełną blasku cerę. Nie wiem czy wiecie, ale truskawki chronią przed wieloma chorobami degeneracyjnymi i stanami zapalnymi skóry, także pomogą też osobom borykającym się z trądzikiem.

Składniki na 2 duże szklanki:

  • 200 g świeżych truskawek
  • 2 odpestkowane daktyle Medjool
  • 50 g orzechów nerkowca (najlepiej namoczonych przez 4 godziny i osuszonych)
  • szklanka wody mineralnej
  1. Umyj i odszypułkuj truskawki. Włóż wszystkie składniki do blendera, a następnie miksuj kilka minut, do uzyskania gładkiego smoothie.

Daktyle są niezwykle odżywcze i zawierają więcej błonnika niż chleb razowy oraz więcej potasu niż banany. Wspomagają też trawienie, także warto je włączyć do listy składników, nawet jeśli przygotowujecie inny wariant smoothie. 🙂

Trzeci przepis to coś dla łasuchów i wielbicieli słodyczy. Clafoutis bez pudła zapewni nam skórę pełną blasku i dobry koloryt. W tej wersji clafoutis nie ma cukru, glutenu, ani laktozy. Jest idealną alternatywą chociażby dla zwykłej szarlotki. Można też dorzucić tak jak ja, gałkę lodów, ale wtedy nie będzie to już tak zdrowe! 😉

Składniki na 6 porcji:

  • 3 duże nektarynki (lub inne sezonowe owoce)
  • 4 duże łyżki kaszki ryżowej lub innej bezglutenowej (na przykład ararutowej)
  • 250 ml mleka migdałowego
  • 250 ml mleka ryżowego
  • 4 łyżki syropu z agawy

Wykonanie:

  1. Rozgrzej piekarnik do 180°C.
  2. Wymieszaj widelcem kaszkę z syropem z agawy i oboma rodzajami mleka roślinnego.
  3. W naczyniu do zapiekania ułóż nektarynki  pokrojone w ósemki i zalej je kaszką.

Wstaw potrawę do piekarnika na 45 minut. Odstaw do ostygnięcia, a następnie włóż do lodówki. Podawaj na zimno.

I na koniec danie, które świetnie sprawdzi się, jeśli będziemy mieć ochotę na zdrową kolację. Jest to cukiniowe spaghetti z jarmużowym pesto.

Składniki na 4 porcje:

  • 4 małe zielone cukinie
  • 4 małe żółte cukinie

Na pesto:

  • 1 pęczek jarmużu (około 10 liści)
  • 3 dojrzałe awokado
  • 1/2 cebuli
  • sok z limonki
  • garść siekanej, świeżej kolendry (ja ten składnik pominęłam)
  • 1 łyżka  pasty tahini
  • szczypta soli morskiej

Wykonanie:

  1. Umyj cukinie. Obieraczką do warzyw pokrój cukinie w cienkie paski.
  2. Zrób pesto: umyj jarmuż. Z każdego liścia usuń aż do góry łodygę, czyli twardą część. W gotującej się wodzie parz przez minutę liście, a następnie je osącz i przepłucz zimną wodą, by jarmuż zachował kolor i witaminy.
  3. Obierz i posiekaj cebulę. Obierz awokado i włóż je do miski robota. Dorzuć cebulę, kolendrę, sok z limonki i tahini. Miksuj kilka sekund. Dodaj zblanszowany jarmuż, sól i znów miksuj kilka sekund. Dolej troszkę wody, by rozrzedzić sos.

Podawaj spaghetti cukiniowe z jarmużowym pesto.

Wszystkie 4 przepisy, jak już pewnie zauważyliście, są bardzo proste, także każdy na pewno, nawet jeśli nie jest kolejnym Masterchefem, ba nawet Masterchefem Juniorem sobie poradzi. Spróbujcie zrobić je w domu, a jeśli Wam zasmakują przedstawione tutaj dania, to zaręczam, że i reszta przepisów z książki „Beauty&Food” przypadnie Wam do gustu. 🙂

You may also like

8 komentarzy

  1. Agnieszko,jestem pod ogromnym wrazeniem Twojej pracy i pomyslowosci 🙂 Podoba mi sie wizja kulinarnych postow 🙂 Ksiazke wynotowalam wyglada na fajna. Dokladnie te sama granole robie ale nie wiedzialam ,ze jest antystresowa 🙂 paste z cukini zrobie na 100% pozdrawiam goraco 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *