Brazylijski sposób na pielęgnację włosów!

Dziś przeczytacie kilka słów o lecie i… o włosach. Nie wiem, czy warto kłamać, że wiosna minęła równie szybko jak się pojawiła, bo właściwie wcale jej było. Czy ubolewam? Trochę tak… wiosna to dla mnie coś więcej niż tylko pora roku. Wiosną często wszystko ma swój początek :), więc ciężko mi zbudzić się z zimowego snu i od razu zaaklimatyzować  w środku lata. Na takie przystosowanie nie mają również czasu nasze czupryny, które nagle wychodząc spod czapki, narażone są na silne promienie słoneczne, co jak wiadomo może je wysuszać. Jak więc pielęgnować nasze włosy, aby były zdrowe, nawilżone, mocne i zawsze wyglądały pięknie? Mnie pomogła seria kosmetyków do włosów marki g-synergie Brazilian Keratin. Odkąd używam jej do codziennej pielęgnacji głowy, za każdym razem czuję się wyjątkowo i to właśnie dzięki moim włosom, bo są jednym z głównych czynników (zaraz po makijażu oczywiście!), które powodują, że czuję się pięknie.

Moje włosy myję (prawie) codziennie, codziennie też używam suszarki i prostownicy. Przy wyborze szamponu,  odżywki i olejków zwracam więc uwagę na to aby nie obciążały mojego blond cuda. Przyznaję szczerze, że po kilku nietrafionych wyborach wreszcie odetchnęłam z ulgą, gdyż z pomocą przyszła mi marka g-synergie.

Szampon zwiększający objętość

Przede wszystkim nie zawiera SLS, a zawarte w nim naturalne białka keratyny odbudowują strukturę włosów.  Producent obiecuje, że produkt potrafi zamknąć łuskę, poprawić kondycję i zwiększyć połysk włosów. Faktycznie po tygodniu stosowania szamponu w asyście serum lub odżywki (nigdy nie stosuję podwójnego obciążania, więc jeśli po umyciu chwycę za odżywkę, to nie nakładam na włosy olejku i odwrotnie) moje włosy pięknie się błyszczą i nie jest to efekt przetłuszczenia. Co ważniejsze, kosmetyk ten nie zawiera soli i jest idealny dla osób, które zafundowały sobie keratynowe prostowanie włosów. Dla mnie bomba!

Odżywka zwiększająca objętość

Tak jak mówiłam, nie dubluję pielęgnacji odżywką i olejkiem. Jednak moje włosy trzeba przyznać, nie są w złej kondycji, nie mam większych problemów z ich nawilżeniem. Tak jak szampon, odżywka zawiera naturalne białka keratyny i odbudowuje strukturę włosów. Również jest zalecana dla osób, które keratynowo prostowały włosy. Przyznam szczerze, że ze wszystkich kosmetyków do włosów, odżywki zajmują u mnie ostatnio miejsca w klasyfikacji. Zdecydowanie wolę olejowanie.

Dlatego też serum intensywnie nawilżające to mój zdecydowany faworyt tej serii! Pomimo,  że moje włosy są zdrowe, to jednak zawsze po umyciu mam spory problem z ich rozczesaniem. Bardzo nie lubię tego etapu i choćbym zaopatrzyła się w miliona różnych szczotek i grzebieni, problem zawsze jest. Stop. Problem zawsze był, dopóki nie nałożyłam na wilgotne włosy kilku kropel serum marki g-synergie. Nagle moje włosy udało się rozczesać za jednym pociągnięciem pierwszym lepszym grzebieniem. Producent obiecuje, że serum wzmacnia mieszki włosowe i łamliwe końcówki. O tym więcej będę mogła powiedzieć po dłuższym stosowaniu produktu, ale czuję, że to mój strzał w dziesiątkę! Muszę tu jeszcze wspomnieć o zapachu, który utrzymywał się na włosach do końca dnia i co jakiś czas dyskretnie o sobie przypominał.

Ostatnim produktem z tej serii jest intensywnie nawilżająca maska do włosów. Tak jak wszystkie wyżej wymienione produkty, maska również nie zawiera SLS. Ma za zadanie naprawić uszkodzone, zniszczone przez zabiegi fryzjerskie włosy. W moim przypadku będzie to farbowanie, a odkąd wróciłam do koloru blond, tym bardziej staram się raz w tygodniu zafundować moim włosom takie SPA. Poprawa elastyczności i podatności na układanie zauważona już po pierwszym użyciu mówi sama za siebie. Maskę trzymałam na głowie około 15 minut (producent zaleca trzymać ją od 10 do 25 minut), później dokładnie spłukałam produkt letnią wodą. Fryzurę ułożyłam błyskawicznie bez specjalnej udręki.

Trudno jest pisać tak jednoznaczne opinie, ale jestem przekonana, że jeśli wypróbujecie te kosmetyki, to ciężko będzie Wam wrócić do typowych drogeryjnych, komercyjnych produktów.  Ja zakochałam się w tej pachnącej Brazylią serii i wiem, że długo musiałabym szukać zamienników, które spełnią moje oczekiwania. Fakt, że nie oszczędzam swoich włosów od teraz już nie spędza mi aż tak bardzo snu z powiek.

You may also like

2 komentarze

  1. Moje blond włosy tego właśnie potrzebują! Już wiem co kupię do ich pielęgnacji 😊 Świetny wpis 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *