Herbatki Hello Slim- czy one faktycznie odchudzają?

Zastanawialiście się kiedyś, czy to możliwe, że „zwykła” herbatka może zdziałać cuda: dodać energii, przyspieszyć metabolizm, zapewnić spokojny sen, zniwelować boczki, czy też poprawić wygląd naszej cery? Brzmi co najmniej jak jakiś magiczny wywar z kociołka, do którego wpadł Obelix bedąc dzieckiem… A chyba nie muszę nikomu przypominać, jaką nadludzką siłą ta postać dysponowała?! Co więcej, mam dla Was dobrą wiadomość – żeby spróbować takiego cudownego naparu nie trzeba szukać Panoramixa… Jedyne co trzeba – to posiadać dostęp do internetu i wiedza pt. „gdzie szukać”. Zainteresowani? Obiecuję, że wszystko wyjaśni się w dalszej części wpisu!

Wróćmy więc na ziemię ;). Doszły mnie słuchy, że niektórzy z Was wprost nie mogą się doczekać opinii na temat kuracji teatoxowej Hello Slim od firmy OHTOMI. Dlatego, nie będę Was już dłużej trzymać w niepoewności i osobiście zdam Wam relację, jak teatox sprawdził się u mnie. Zacznijmy od tego, że paczka, którą otrzymałam do testów zawierała miesięczną kurację,  po której powinny pojawić się już pierwsze efekty. Zestaw to tak naprawdę 2-stopniowy program, którego zadaniem jest poprawa naszego metabolizmu oraz pozbycie się z organizmu nagromadzonych toksyn. Mamy więc zestaw z saszetkami na dzień – Hello Slim Good Morning i zestaw z herbatkami na noc – Hello Slim Good Night. Obie wersje mają spełnić zupełnie różne funkcje, także zwróćcie koniecznie uwagę na oznaczenie na opakowaniu, no chyba, że chcecie np. rano wypić napar zaewniający spokojny sen! Wtedy drzemka przed komputerem w pracy gwarantowana!

Zacznijmy od przyjrzenia się bliżej herbatkom na dzień. Hello Slim Good Morning z założenia mają pomóc nam spalić kalorie, przyspieszyć metabolizm, zmniejszyć apetyt i zapewnić dodatkowy zastrzyk energii! Skład tego zestawu jest bardzo obiecujący, zresztą przekonajcie się sami. W składzie porannej herbatki znajdziemy:

  • zieloną herbatę – która jak wszyscy  wiemy wspomaga spalanie kalorii i zapewnia zastrzyk energii,
  • yerba mate – która znana jest ze swoich właściwości pobudzających i zmniejeszających apetyt,
  • dziką różę – która cudownie wpływa na naszą cerę, rozjaśnia ją i redukuje zmiany potrądzikowe,
  • liść eukaliptusa – który wspomaga trawienie glukozy,
  • guarane – która niweluje uczucie zmęczenia zarówno fizycznego, jak i psychicznego; poprawia również funkcjonowanie naszego układu nerwowego,
  • owoc czarnego bzu – który znany jest ze swoich właściwości antyoksydacyjnych,
  • korzeń cykorii – który wspomaga pracę wątroby.

Zadałam sobie pytanie: czy faktycznie Hello Slim Good Morning pomógł mi spalić zbędne kalorie? Tego nie wiem, nie mam przecież żadnej maszyny, która by to monitorowała. Jedno jest pewne – picie herbatek Hello Slim podczas posiłku sprawiało, że organizm nie domagał się takiej ilości jedzenia, jaką byłabym w stanie zjeść popijając śniadanie zwykłą herbatą. W połowie owsianki, która zazwyczaj nie stanowiła dla mnie najmniejszego problemu, miałam dość i byłam w pełni syta. Czułam się też o niebo lepiej, jeśli chodzi o poziom energetyczny. Wiecie, że zazwyczaj wstaje o 5 rano, więc około 8 – odczuwałam spadek formy. Po wypiciu Hello Slim na dzień dobry, zdecydowanie dłuzej mogłam funkcjonować na wyższych obrotach. Tyle z „plusów”. Nie mogę pominąć małego minusa – myślałam, że produkt pozwoli mi pohamować mój ogromny apetyt na słodkie… Niestety, tak wielkiego fana czekolady chyba nikt i nic nie jest w stanie od niej odciągnąć! 😉 Aaa i jeszcze jedno (prawie bym zapomniała) –  w pierwszym tygodniu od rozpoczęcia kuracji miałam mały wysyp „niechcianych gości na skórze”. Myślę, że był to efekt uboczny oczyszczania organizmu z toksyn. Dlatego też, nie zrażając się tym – ja nie przerwałam kuracji, a po jakimś czasie wszystko samoistnie wróciło do normy!

 

Herbatki na dzień dobry powinniśmy pić do śniadania (zaparzamy je zazwyczaj od 5 do 7 minut), natomiast Hello Slim Good Night – pijemy po ostatnim posiłku, ja zazwyczaj piłam na godzinę przed snem (parzymy krócej, bo tylko 2-3 minuty). Wieczorny napar ma za zadanie wyciszyć nas, poprawić jakość naszego snu i ukoić zszargane nerwy. Wieczorem herbatka ma także swoje „zadanie specjalne” – walczy z nagromadzonymi w ciągu dnia toksynami. W skład wieczornego naparu wchodzą:

  • korzeń lukrecji  który od bardzo dawna stosowany jest w leczeniu wrzodów żołądka,
  • trawa cytrynowa  udowodniono, że regularne picie z niej naparu pozwala znacząco pobudzić organizm, a tym samym zwalczyć objawy depresji; zmniejsza też wydzielanie przez cerę łoju, co ucieszy osoby borykające się z trądzikiem,
  • skórka pomarańczowa – nie dość, że pięknie pachnie, to ma również właściwości relaksujące i poprawiające jakość naszego snu,
  • mięta – która wspomaga trawienie,
  • korzeń imbiru – który przeciwdziała wzdęciom,
  • hibiskus – ma silne działanie antyoksydacyjne i zmniejszające stres oksydacyjny (niszczy wolne rodniki); działa również jako środek wspomagający lecznie otyłości.

Jeśli chodzi o moje spostrzeżenia: faktcznie – po takiej herbatce śpi się jak dziecko… Po wypiciu Hello Slim na noc mój sen był spokojniejszy, głębszy, a wczesne wstawanie nie tak dokuczliwe! 😉

Wróćmy jednak do pytania z początku wpisu: „Czy herbatki Hello Slim faktycznie odchudzają”? Chcąc być z Wami szczerą (bo nikt nie lubi, jak mu się wciska kit) – wydaje mi się, że to, czy schudniemy, czy też nie zależy tylko od nas! EUREKA! No nie oszukujmy się, cudów nie ma… Jeśli ktoś będzie z jednej strony pił herbatki, ale przy tym nie zmieni swoich nawyków (sport, zdrowe jedzenie) i  nadal będzie wcinać fast foody, a jedyną aktywnością będzie przesuwanie palcem po ekranie smartfona, to nie ma siły… Nic się nie zmieni!  Jeżeli natomiast do teatoxowego programu dodacie aktywność fizyczną i zdrowe posiłki, to rezultaty mogą przejść Wasze najśmielsze oczekiwania. Ja wreszcie pozbyłam się niechcianych boczków a mój brzuch już dawno tak pięknie się nie prezentował… Zatem zachęcam Was do eksperymentowania – nie wierzcie mi na słowo! Sami sprawdźcie i dajcie znać w komentarzach. Oryginalne herbatki Hello Slim możecie kupić TUTAJ!

I na koniec niespodzianka! Dla jednej/jednego z Was mam box z miesięczną kuracją Hello Slim (dokładnie taki sam jak na zdjęciu poniżej)! Wszystko, a raczej jedyne co musicie zrobić to wejść na mojego instagrama: KLIK i wziąć udział w konkursie! Powodzenia i trzymam kciuki! :*

You may also like

6 komentarzy

  1. Ja właśnie jestem w trakcie tej kuracji detoksykującej i też zauważyłam zwiększony poziom energii, dobry sen i u mnie dodatkowo spadła ogromna ochota na słodycze. Oczywiście nadal coś tak podjadam, ale co dzień kilka razy dziennie 😀

  2. No właśnie, bo niektórzy chyba myślą, że samo picie herbatek zdziała cuda, a tak niestety nie jest, zbyt łatwo by nam w życiu było 😛 hehe
    Trzeba jeszcze dać coś od siebie + ewentualnie takie herbatki, wtedy może osiągniemy jakiś efekt 🙂

    buziaki :*
    Daria

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *