Jungle Vibes

Są sesję na tym blogu, które nigdy by nie powstały oraz wpisy, które nie zostałyby napisane. Bo czasami tak się jakoś wszystko układa, że zamiast przyjemnej pracy nad rzeczami, które są Twoją pasją, świat rzuca Ci kłody pod nogi (i to dosłownie!).  Ten rzucający różne rzeczy pod nogi świat nie wie jednak, że ja jestem, z natury, bardzo upartym osobnikiem. I jeśli gdzieś nie mogę wejść drzwiami, to spróbuję wejść oknem… a jak i to się nie uda, to wejdę kominem, przecież Święty Mikołaj też sobie jakoś radzi ;). Ale do czego zmierzam?! Pomysł na tą sesję miał być zupełnie inny… Jak tylko moja przyjaciółka podesłała mi zdjęcia swojej sesji ślubnej, w genialnej, rozlatującej się trochę (ale jednak genialnej) starej szklarni to już miałam w głowie pomysł na zdjęcia. Nie wpadłam jednak na to, że ta szklarnia, mimo, że w opłakanym stanie do kogoś należy, a ten ktoś nie jest zbyt przyjemnym człowiekiem. Jak do tego dołożycie sobie wypite (nie przeze mnie) procenty, to wiadomo, że musi skończyć się to draką. Na szczęście zdjęcia zrobiliśmy, w trochę innej scenerii niż planowałam, ale są. A na te „patyki” rzucane pod nogi przez świat w postaci mrówek, pająków, tłumu gapiów w miejscu gdzie normalnie nie ma nikogo, spuszczę zasłonę milczenia. 🙂

Sukienka w liściastym klimacie pochodzi ze sklepu Bonprix. I choć jeszcze mamy letnią pogodę, to łącząc ją z kozakami i kapeluszem pokazuję Wam jak można ją zaadaptować do jesiennych klimatów. Do tego zarzucona na ramiona ramoneska i fajny, dziewczęcy look gotowy. Jak Wam się podoba? Dajcie znać w komentarzach.

Foto: Bartosz Skopiński

Sukienka- Bonprix

Kapelusz- H&M

You may also like

4 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *