Maxi Dress w kolorach jesieni!

Trendy mają to do siebie, że przychodzą i odchodzą wraz z rozpoczęciem się kolejnego sezonu. Są jednak rzeczy, które na długi czas zajmują honorowe miejsca w naszej garderobie. To rzeczy, w których czujemy się komfortowo, atrakcyjnie i chętnie sięgamy po nie na co dzień. Moje serce już jakiś czas temu podbiła „sukienka maxi”. Jestem pewna, że pamiętacie długą błękitną suknie w kwiaty, którą miałam na sobie w poście ze stylizacją z Włoch. Temu też fasonowi pozostałam wierna, z jedną, maleńką różnicą. W sezonie jesień/zima 2017 kwieciste wzory zamieniłam na jakże modne teraz pasy. Pasy wracają niemalże w każdym sezonie, jak bumerang z piosenki Ewy Farnej.  Chociaż za każdym razem zaskakują, pokazując swoje nowe oblicze. Tym razem pasy nosimy w total looku, czyli od stóp do głów. Pewnie zaopatrzę się jeszcze w garnitur z delikatnie spranym pasiastym wzorem, ale póki co prezentuję Wam maxi dress w kolorach prawdziwej jesieni. Sukienka tak bardzo przyciąga wzrok, że duże dodatki wydają się tutaj całkowicie zbędne. Welurowa mini torebka i futrzasta kamizelka na chłodniejsze dni w zupełności wystarczą. A Wam jak się podoba ten look? Lubicie maxi sukienki, czy wolicie pokazywać zgrabne nogi? Jak zwykle czekam na Wasze komentarze ;)!

Foto: Bartosz Skopiński

Sukienka- BONPRIX (znjadziecie ją tutaj)

Torebka- Mohito

Zegarek- Daniel Wellington (na hasło: tofitashion 15% rabatu na zegarki www.danielwellington.com)

Futerko- No Name

 

You may also like

11 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *