NO BRA- funny t-shirt!

Tak jak pisałam Wam na instagramie (KLIK) w swojej „modowej karierze” miałam przeróżne etapy. A to chodziłam non stop w koszulach i marynarkach, był to okres fascynacji blogiem Kasi Tusk, na początku jej działalności w blogosferze, kiedy to mocno inspirowałam się jej stylem… Później zaczęłam jak najczęściej pokazywać nogi, bo myślałam: „Kiedy, jak nie teraz?”, krótkie spódniczki i sukienki bardzo często gościły w moich stylizacjach, jeszcze za czasów studiów. Myślałam wtedy, że będąc przed 30-tką pojawi mi się cellulit, a ze zgrabnych nóg niewiele zostanie (na szczęście w tej kwestii się trochę myliłam :)). Miałam też etap dresów i mega sportowych stylówek i to całkiem niedawno. Coś mi się zdaję, że przechodziłam okres tak zwanego „buntu dorosłego” kiedy to na siłę chciałam pokazać, że nie jestem wcale taka stara, a bluza i dres na co dzień jest ok.

 Obecnie jestem na najlepszym chyba z możliwych etapów, czyli etapie „złotego środka”. Sportowa bomberka i fajny t-shirt? Czemu nie, ale zestawiona z kobiecą spódnicą i szpilkami. Spodnie od dresu? Jasne, ale może by tak połączyć je z dopasowaną bluzką i eleganckimi kolczykami. Jak to dobrze, że modą można obecnie tak żonglować! 🙂

Dajcie znać, czy jesteście fanami sportowych looków, mega kobiecych, a może tak jak ja łączycie jedno z drugim, świetnie się przy tym bawiąc?! 😉

Foto: Bartosz Skopiński

Koszulka- ATR wear (KLIK)

Spódniczka- Stradivarius

Bomberka, szpilki- Reserved

Torebka- Top Secret

Continue Reading