White dress- summer edition !

Witajcie! Dzisiaj prosta, letnia stylizacja, która sprawdzi się na wiele okazji. Zazwyczaj w okresie wakacyjnym klasyczną czerń, zastępuję równie klasyczną, ale mniej formalną bielą. Dzięki temu outfit nabiera lekkiego, zwiewnego charakteru. Pamiętajcie jednak, żeby zwłaszcza latem sięgać po naturalne, oddychające tkaniny, które przy wysokich temperaturach będą nam zapewniały komfort noszenia. Ja niestety zawiodłam się na tej sukience, bo choć wygląda pięknie to tkanina z jakiej jest wykonana pozostawia wiele do życzenia. Sztuczność materiału czuć w dotyku, przez co absolutnie nie sprawdza się podczas upałów. Gdybym miała szanse „dotknąć” jej przed zakupem, na pewno nie zdecydowałabym się na kupno. Trzeba jednak przyznać, że pomimo tego wygląda pięknie.

Foto: Dorota Siemianów

Sukienka – Renee KLIK

Torebka – BonPrix

Okulary- Kazar Studio

Continue Reading

Nie taka zima straszna jak ją malują!

Mamy już połowę stycznia, a tutaj pojawia się pierwsza zimowa stylizacja. Wstyd się przyznać, ale w tym sezonie zamiast eleganckich stylówek stawiałam na ciepłe i sprawdzone zestawy czytaj gruba bluza, jeansy i puchówka. Z Nowym Rokiem postanowiłam jednak raz, że odgruzować moją garderobę (dzięki czemu znalazłam kilka perełek, w tym również tą piękną spódnicę z Bon Prix), a dwa wrócić do bardziej dziewczęcych zestawów. Na nowo polubiłam się z botkami i spódniczkami. Tutaj na nogach mam botki jednej z moich ulubionych zagranicznych firm obuwniczych Softclox. Wszystkie modele jakie oferuje firma powstają na bazie oldscholowych już chodaków, przybierając jednak nowoczesne formy. Ale co dla mnie najważniejsze, nosi się je bardzo wygodnie. Pamiętacie klapki z tej letniej hippie stylówki? (KLIK)

Lubię ten look i przyznam Wam się w sekrecie, że dawno już nie czułam się tak pięknie i kobieco jak podczas robienia tej sesji! 🙂 A Wam jak się podoba to połączenie?

Foto: Bartosz Skopiński

Spódniczka- Bon Prix (KLIK)

Sweter- H&M

Kurtka- Second Hand

Torebka- Orsay

Buty- Softclox (KLIK)

Continue Reading

Pole kukurydzy- mamy wrzesień!

Mamy wrzesień- miesiąc przez jednych znienawidzony, bo uporczywie przypominający nam o ostatnich dniach lata, a przez innych wyczekiwany, bo dzieci (wreszcie! :)) wracają do szkoły. Ja dzieci jeszcze nie mam, a też jakoś ten wrzesień lubię… ba, lubiłam go nawet jak chodziłam do szkoły. Pamiętam jakby to było dzisiaj jak po dłuuugich dwóch miesiącach laby, zabaw do późna na podwórku, oglądania telewizji po nocach, wyczekiwałam aż na kartce z kalendarza zobaczę 1 września. Oznaczało to powrót do szkoły, kolegów i koleżanek, zajęć z pływania, tańca, angielskiego i mogłabym tak wymieniać… Jedno jest pewne, lubię lenistwo ale jeśli nie trwa zbyt długo. Dlatego nawet dzisiaj, mając na karku już 29 lat podejmuję się różnych dodatkowych zajęć, żeby tylko czas nie upływał mi na nic nie robieniu… Nie lubię mieć poczucia, że przespałam swoje życie. Ono i tak już zbyt szybko pędzi…

Dzisiejsza stylizacja, nawiązuję klimatem do stylu retro w którym na nowo się rozkochałam. Grochy, kapelusze i subtelny makijaż wraca u mnie do łask. Lubię siebie w takim wydaniu. Nie wiem czy słusznie, ale ma wrażenie, że takim dziewczęcym lookiem odejmuję sobie kilka lat? Dajcie znać co myślicie o tej stylizacji. No i przede wszystkim czy lubicie wrzesień?

Foto: Bartosz Skopiński

Bluzka- Bon Prix (klik)

Spódnica- Zara

Kapelusz- Medicine

Szpilki- Top Secret

Zegarek- Rosefield

Continue Reading