Sportowa elegancja!

Nowy modowy sezon wiosna-lato 2020 rozpoczął się na dobre. I choć większość z nas, zgodnie ze zdrowym rozsądkiem i odpowiedzialnością społeczną, większość dnia spędza w domu to i tak warto orientować się w trendach jakie będą królować na ulicach (jak już z tych domów wyjdziemy) światowych stolic mody i nie tylko. 🙂 W tym sezonie żegnamy, tak modne jeszcze niedawno, neony… rezygnujemy też z zachowawczych barw jakie nosiliśmy zimą i wskakujemy w wesołe kolory kojarzące się z budzącą się do życia przyrodą. Oprócz niebieskiego, koloru kurkumy czy elektryzującej czerwieni, warto zaopatrzyć się w jakąś część garderoby w kolorze pastelowej zieleni. Nie jest to kolor łatwy, ale w połączeniu z bielą prezentuję się naprawdę pięknie.

Ja w dzisiejszej stylizacji postawiłam na marynarkę właśnie w kolorze miętowej rozbielonej zieleni. Do tego dobrałam białe spodnie, białą koszulę i adidasy. Miało być stylowo, ale i wygodnie. W takim zestawie śmiało można iść do pracy, ale także na randkę czy spotkanie z przyjaciółką. Na chłodniejsze wieczory polecam marynarkę zamienić na oversizowy sweter w kolorze pudrowego różu. W ten sposób przy niewielkim wysiłku mamy dwie fajne stylizacje. Która podoba Wam się bardziej?

Foto: Marta Bressa Fotografia

Spodnie: Exittoshop

Koszula- H&M

Marynarka- NA-KD Lounge

Sweter: Exittoshop

Continue Reading

Bogini Boho!

Wyjazd na Coachelle jest jednym z moich największych marzeń! Banalne? Być może… Ale dla kogoś kochającego podróże i muzykę, to jak połączenie dwóch świąt. Jeśli nie wiecie o czym mówię (piszę) to teraz wyobraźcie sobie, że Boże Narodzenie wypada w Wasze urodziny (wiem, że są tacy szczęściarze, ja jednak do nich nie należę), mamy więc podwójny powód do świętowania. 🙂 Wracając jednak do Coachelli, to jestem zwolenniczką wizualizacji swoich pragnień, marzeń, bo uważam, że w ten sposób się je po prostu przyciąga (więcej na ten temat w książkach „Potęga Podświadomości” i „Sekret”). Idąc więc tropem wizualizacji postanowiłam zacząć od stworzenia outfitu, który by idealnie  wpasował się w festiwalowy klimat. I tak odkryłam nową markę na polskim rynku odzieżowym- Bohogini. Dziewczyny z teamu Bohogini tworzą świetne, trochę odjechane jak na polskie warunki, ale piękne dzwony. Wierzcie mi, że ubierając te spodnie nikt nie przejdzie obok Was obojętnie. Taki element garderoby jest na tyle krzykliwy, że tak naprawdę na górę możecie zarzucić nawet zwykły biały t-shirt, a i tak otrzymacie efekt wow. Ja postawiłam na  oversizową jeansową kurtkę i krótki czarny top! Jak Wam się podoba? Wystąpiłybyście w tym stroju na którymś z letnich festiwali?

Foto: Bartosz Skopiński

Spodnie – Bohogini (KLIK)

Kurtka- Stradivarius

Buty- Softclox (KLIK)

Zegarek- Zemge ze sklepu Watchzone (KLIK)

Kolczyki- Stradivarius

Okulary- Komono

Continue Reading