Tajlandia- Koh Samet

Hej Kochani! Dzisiaj zapraszam Was na kolejny podróżniczy post. Będzie to typowa fotorelacja, bo uważam, że tym razem piękne widoki powiedzą Wam więcej niż moje ochy i achy nad tym jak było cudownie, pięknie i magicznie! Widzicie już robi się nudno… 😉 Zanim przejdziemy jednak do zdjęć to na początek kilka praktycznych informacji, które muszę Wam przekazać.  Koh Samet to mała wysepka znajdująca się w Zatoce Tajlandzkiej, mieści się jakieś 200 km od Bangkoku czyli relatywnie blisko biorąc pod uwagę odległości jakie są w Tajlandii (odczujecie to na przykład chcąc dostać się na mega turystyczny Phuket i w tym wypadku polecam Wam podróż samolotem). My ze względu na to, że byliśmy w porze deszczowej zdecydowaliśmy się zostać na północy kraju, gdzie prawdopodobieństwo opadów było jednak trochę niższe. Żeby dostać się na Koh Samet najpierw czeka nas około 3-4 godzinna podróż autobusem, z którego później przesiadamy się na łódkę, którą już płyniemy bardzo krótko bo jakieś pół godziny (zdecydowanie dłużej trwa czekanie aż  łódka zostanie na full załadowana i wierzcie mi, że pisząc full naprawdę mam na myśli załadowanie po brzegi :)) Gdzie kupić bilety i ile to kosztuje? Można całą trasę złożyć sobie na własną rękę i pewnie wtedy będzie to tańsza opcja, my jednak poszliśmy na przysłowiową łatwiznę i kupiliśmy bilet tam i z powrotem w lokalnej informacji turystycznej. Wszystkie przejazdy (autobus, bus spod naszego hotelu i łódka) kosztowały nas jakieś 100 złotych od osoby. Koh Samet jest jednak miejscem na które pojechałabym za każde pieniądze. Piękne krajobrazy, cisza, spokój i przesympatyczni ludzie to to co na zawsze pozostanie w moich wspomnieniach. Także bez dalszego gadania, zapraszam Was na kilka kadrów z 4 cudownych dni na jednej z tajskich wysp- Koh Samet.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Czekamy na łódkę, jak widzicie pogoda w Tajlandii zmienia się jak w kalejdoskopie…

fotorcreated

Nasza łajba! Pamiętacie jak pisałam…

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

… że będzie po brzegi wypchana zanim ruszymy. Powyżej definicja Tajów „po brzegi” 🙂

fotorcreated1

Nasza 3-osobowa chatka!

Spaliśmy w ośrodku Tubtim Resort, który znajduję się w bardzo spokojnej i zdecydowanie ładniejszej części wyspy. Chociaż domek rezerwowaliśmy „w ciemno” za pomocą portalu booking.com, to trafiliśmy idealnie. Było dokładnie tak jak to sobie wymarzyłam. Czyli z dala od dużych resortów, spokojnie i pięknie. Z miłą chęcią zostałabym tam dłużej niż 3 noce, niestety napięty plan podróży nie pozwalał na modyfikację  długości pobytu.

fotorcreated2

Koh Samet to mnówstwo pięknej zieleni <3

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Taki widok z restauracji przy naszym resorcie sprawił, że spędzaliśmy tu co wieczór kilka godzin… rozmawiając, śmiejąc się i podziwiając widoki!

fotorcreated4

Typowa turystka, czy jak kto woli „córka młynarza” 😀

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Restauracja tuż przy wodzie, już wiecie dlaczego cały czas jadłam 😉

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Nie wyobrażacie sobie jak czułam się fantastycznie zrelaksowana, ale wystarczy popatrzeć na mój głupi wyraz twarzy żeby zrozumieć co to był za stan 🙂

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Wschód słońca! Ach co to był za widok! <3

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Dwa pączki! 😀

Jeszcze Wam o tym nie pisałam, ale jednego dnia po prostu wynajęliśmy skuterki, każdy swój (co wzbudziło wielkie zdziwienie pani z wypożyczalni… może dlatego, że Tajowie jeżdżą na skuterach po 3 -4 osoby na jednym ;)) i ruszyliśmy przed siebie. Jak się okazało, wcale nie było trudnym objechać całą wyspę i dotrzeć do najpiękniejszych jej zakątków. Także polecam taką właśnie formę zwiedzania. Muszę też wspomnieć o śmiesznej cenie wypożyczenia takiego skutera -20 złotych za cały dzień wraz z paliwem. Widzicie jakieś minusy? Ja oprócz tego, że trzeba się szybko nauczyć prowadzić skuter- żadnych! A poniżej cała foto-lista plusów!

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Skutery opanowane, można ruszać na podbój wyspy!

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

fotorcreated5

Wybaczcie ten krajobrazowy spam, ale nie mogłam się powstrzymać, a co gorsza… to jeszcze nie koniec! 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Żeby dostać się na najdalej wysunięty „cypel” wyspy przejść trzeba było przez małą dżungle, także skutery zostawiliśmy na parkingu i ruszyliśmy w nieznane na piechotę 🙂

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

To co zobaczyliśmy po wyjściu z dżungli, kolejny raz zwaliło nas z nóg! <3

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

No i sami powiedzcie czyż nie jest pięknie?!

To by było na tyle jeśli chodzi o relacje z Koh Samet, większą ilością zdjęć już Was nie będę zamęczać bo i tak na żywo wyglądało to wszystko jeszcze piękniej. Także rada jest jedna- trzeba tam po prostu jechać i zobaczyć wszystko na własne oczy, co z całego serca Wam polecam! Buziaki i do następnego!

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

You may also like

14 komentarzy

  1. Skuter tam można wypożyczyć taniej niż w Polsce rower w jakimś turystycznym miejscu 😀 No nieźle 😀 Chatkę mieliście magiczną, a roślinność, która Was otaczała piękna. Mój chłopak uwielbia egzotyczne rośliny, czułby się tam jak w raju. Z resztą ja też patrząc na zdjęcia nad wodą <3 Czemu mnie tam nie zabrałaś? 😀
    Masz piękną figurę, proszę nie mówić na siebie pączek 😛
    Ja chciałbym podróżować dalej niż tylko wszelkie zakątki Polski, jednak strasznie boję się, że się z nikim nie dogadam 🙁 Ach.

  2. oh zazdroszczę bardzo! piękne miejsce, widać, że jesteś podróżniczką z krwi i kości która nie boi się wyzwań! bardzo zazdroszczę i motywujesz mnie do działąnia 🙂 Pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *