Thailand-Bangkok!

Hej Kochani! Dzisiaj znowu zabieram Was w wirtualną podróż do przepięknej Tajlandii! Będzie to już ostatni post z tego kraju- w końcu ile można o czymś czytać?! Teraz pozostaje Wam tylko spakować plecak i ruszyć na podbój tego magicznego zakątka. Także jeśli po przeczytaniu wpisu będziecie mieli jeszcze jakieś pytania to śmiało można je zadawać w komentarzach. Na wszystkie na pewno odpowiem. 🙂

Ale wracając do Tajlandii… wiele osób po powrocie do Polski pytało mnie, czy mi się podobało? Czy warto jechać aż tak daleko? Czy jeśli już jedziemy to powinniśmy od razu wybrać się na jakąś plażę czy pozostać w Bangkoku? Czy jest drogo? Czy… czy… czy?! I mogłabym tak wymieniać bez końca! Wszystkie moje wywody sprowadzały się jednak do jednej odpowiedzi: Tajlandia jest jednym z piękniejszych miejsc w jakich byłam, a wierzcie mi na słowo, widziałam już sporo. 😉 Do tej pory, będąc juz w Polsce, przypominam sobie i zachwycam się jej różnorodnością i pięknem, wzdycham do pysznego jedzenia i uśmiecham się na myśl o serdeczności Tajów. Także na pewno warto umieścić Tajlandię na liście kierunków ,,must visit”.

thumb_pa080833_1024

Jak już wylądujemy w Bangkoku, to można albo od razu lecieć na jakąś wysepkę z rajską plażą, albo pozostać parę dni w stolicy. Wszystko zależy oczywiście od osobistych preferencji, ale jeśli pytacie mnie o zdanie to ja bym na Waszym miejscu zdecydowała się na tą drugą opcję. Bangkok jest naprawdę niesamowity, a mnóstwo różnorodnych atrakcji sprawi, że nie będziecie się tu nudzić.

thumb_pa080855_1024

Jedną z rzeczy, którą warto zobaczyć jest ,,floating market” czyli pływając targ. Taki targ znajdziecie w samym Bangkoku, ale ja polecam wybrać się na ten największy czyli Damnoen Saduak Floating Market, znajdujący się jakieś 100 km od stolicy Tajlandii. Jest to miejsce niezwykle tłoczne, pełne turystów, ale na pewno warte zobaczenia. Bo gdzie indziej zobaczymy targ na którym handluje się pływając łódkami? Pływają wszyscy: kupujący, handlarze i ,,restauratorzy” sprzedający lokalne przysmaki, a także oszołomieni turyści, których bardziej niż zakupy interesuje robienie zdjęć. 🙂 Moją ulubioną częścią wyprawy na Damnoen Saduak była jednak wycieczka po tamtejszej wiosce, która również zbudowana została na wodzie. Niesamowite jest to, że ludzie tak naprawdę żyją. W domach na palach, pod którymi płynie brudna woda. Tą wodą się myją, w niej piorą, gotują i pewnie jeszcze milion innych rzeczy. Niestety z tej części wycieczki nie mam za dużo zdjęć bo pochłonęło mnie to co działo się dookoła i kompletnie zapomniałam o uwiecznieniu tego dla Was. 🙁

thumb_pa080685_1024

thumb_pa080696_1024

thumb_pa080699_1024

thumb_pa080753_1024

thumb_pa080743_1024

thumb_pa080757_1024

Słodkie maleństwa- czyli najpyszniejsze banany jakie jadłam

Kolejną rzeczą, którą powinniście odwiedzić będąc w Bangkoku jest świątynia Wat Arun. Oczywiście w całym mieście świątyń jest prawie tak samo dużo jak budek ze street foodem i to nie jedyna, którą odwiedziliśmy. Ta jednak, wywarła na mnie największe wrażenie. Wat Arun czyli Świątynia Świtu znajduje się po drugiej stronie rzeki, także czeka nas krótka przeprawa łódką, co można uznać za dodatkową atrakcje. Bilet jest śmiesznie tani i wynosi jakąś złotówkę (nie pamiętam dokładnie, ale na pewno nie jest to wydatek od którego zbankrutujemy ;)). Słyszałam że Wat Arun przepięknie wygląda w promieniach zachodzącego słońca, my niestety zwiedzaliśmy ją w ciągu dnia, ale i tak prezentowała się niezwykle okazale. Dodatkowo zielone tereny otaczające Wat Arun również robią piorunujące wrażenie. Zresztą zobaczcie sami…

thumb_pa080918_1024

thumb_pa080941_1024

thumb_pa080955_1024

thumb_pa080960_1024

thumb_pa080962_1024

thumb_pa080973_1024

thumb_pa080978_1024

thumb_pa080981_1024

thumb_pa080985_1024

thumb_pa081006_1024

thumb_pa081016_1024

Kolejnym miejscem wartym odwiedzenia, szczególnie nocą jest State Tower ze słynnym Sky Barem, który możecie kojarzyć z filmu ,,Kac Vegas 2″.  Osobom z lękiem wysokości odradzam takie wycieczki bo bar ten znajduje się na 64 piętrze, co sprawia, że jednym miękną kolana z zachwytu, a innym ze strachu! 😉 Jeśli jednak żadna wysokość Wam nie straszna to polecam wybrać się tam wieczorową porą żeby zobaczyć piękną, nocną panoramę Bangkoku. Pamiętajcie też o odpowiednim ubiorze, Panie najlepiej jeśli założą sukienkę, a panowie koniecznie długie spodnie, inaczej nie zostaniecie do restauracji i baru wpuszczeni.  Także ten jeden raz, rezygnujemy ze strojów typowo ,,podróżniczych” i zakładamy te wyjściowe. Przygotujcie się też na spory wydatek, piwo kosztuje około 50 złotych, a drink 80-90 złotych. Także spokojnie, raczej nie grozi nam poranek w stylu chłopaków z ,,Kac Vegas”… no chyba, że bo State Tower wybierzecie się do dzielnicy Czerwonych Latarni czyli Patpong! 😀 Ale to już temat na zupełnie inny post… 🙂

thumb_pa081070_1024

thumb_pa081074_1024

thumb_pa081087_1024

I tym wpisem kończę serię wpisów z Tajlandii. Przyznam Wam szczerze, że przygotowanie takich podróżniczych postów ,,w  pigułce” jest zdecydowanie trudniejsze, niż postów modowych. Tyle rzeczy chciałabym Wam opisać, ale z drugiej strony nie chce  zanudzać… Mam nadzieję, że udało mi się znaleźć złoty środek i że pierwsza seria postów podróżniczych przypadła Wam do gustu?! Ja wspaniale się bawiłam, wracając wspomnieniami do tych cudownych miejsc. Buziaki i do następnego! :*

thumb_pa080864_1024

thumb_pa080912_1024

thumb_pa080913_1024

thumb_pa080872_1024

thumb_pa080900_1024

Wywiadzik dla tajskiej telewizji 😉

thumb_pa081049_1024

thumb_pa081061_1024

You may also like

19 komentarzy

  1. Jest tam pięknie, to prawda! Zazdroszczę Ci że tam byłaś, jednak mam wrażenie że jest straszny przepych wszystkiego. Że ludzie jest zawsze i wszędzie pełno. Mimo wszystko chciałabym tam pojechać 🙂

  2. Uwielbiam czytać wpisy-relacje z różnych pięknych miejsc:) Tajlandia jest na mojej liście miejsc do odwiedzenia, wiec mam nadzieję ze ją kiedyś osobiście zobaczę i chętnie poczytam więcej na jej temat u Ciebie;) A wyglądałaś świetnie:)

  3. Oglądając zdjęcia z relacji widać, że jesteś bardzo szczęśliwa, że tam jesteś, nigdy nie byłam w Tajlandii, nawet nigdy nie leciałam samolotem, więc chyba czas to nadrobić 🙂

  4. Po takich zdjęciach i rekomendacji ma się ochotę od razu pędzić i zabookować podróż do Tajlandii. I muszę przyznać, że Ty sama pięknie się wkomponowałaś w ten cudny krajobraz.

  5. To musiała być fascynująca podróż! Uwielbiam podróżować i mam nadzieję, że w przyszłości też tam dotrę! Piękne zdjęcia, świetnie przedstawiają klimat tego miejsca!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *